Wiktoria Woziwoda – Ego
Moją przestrzenią intymną jest wszystko to, czego się najbardziej wstydzę. Mój stosunek do siebie samej. Moje ciało doświadczone chorobami i cierpieniem. W mojej pracy chciałam się skupić na leczeniu ran, których inni nie widzą. Postanowiłam więc stworzyć lalkę, autoportret, ucieleśnienie mojego ego i poddać ją zabiegom naprawczym i pielęgnacyjnym. Jest to akt opieki i szacunku do siebie i swojego ciała. W samym procesie tworzenia lalki chciałam się skupić na subtelnościach i detalach, i nadać jej jak najwięcej cech, które w sobie uznaję za wyjątkowe i charakterystyczne. Wykonałam ją głównie z modeliny i starej kołdry, z której uszyłam jej ciało.
W performensie dokamerowym, który nagrałam na pobliskiej łące zszyłam dziurym które wcześniej sama zrobiłam na ciele lalki, nakarmiłam ją, pomalowałam jej paznokcie i zaplotłam warkocz z jej włosów. Wszystkie te akty związane są z opieką i naprawą szkód, których w rzeczywistości nie jestem w stanie cofnąć.




