Aleksandra Piętka, Panna w domu XII
- Autorka Aleksandra Piętka
- Promotor dr hab. Grzegorz Biliński
Katedra Obszarów Sztuki Intermediów
Pracownia Archisfery - Stopień Dyplom magisterski, 2025
Elementy, na które składają się Ryby w domu VI powstawały w rocesie, który określiłabym płynięciem. Był to dla mnie czas spędzony głównie w samotności, głównie w moim pokoju, poświęcony na kontemplacji mojej przeszłości, mojego wnętrza oraz otoczenia. Dużo spałam, spisywałam sny, interpretowałam je, przeglądałam stare notatki i zdjęcia, przyglądałam się przedmiotom z mojego otoczenia, które mają dla mnie wartość emocjonalną. Moja metoda pracy polegała na ciągłym powtarzaniu procesów tworzenia i analizy. Wyniki analiz przetwarzałam w sposób twórczy, co znowu analizowałam i tak powstawały kolejne prace składające się na dyplom.
Za punkt wyjścia ustanowiłam tomik, który jest zapisem podróży, jaką odbyłam po moim świecie wewnętrznym. Pełni on funkcję informacyjną. Ma na celu przedstawienie sposobu prowadzenia narracji oraz procesu ustanawiania osobistych symboli. Wyraźny jest w nim podział na trzy części, z których pierwsza dotyczy mojej przeszłości. Opisane są w niej historie, które wprowadzałam na zasadzie skojarzeń. Jest to rodzaj strumienia świadomości, który prowadzi do drugiej, głównej części tomiku.


Druga część poświęcona jest bezpośrednio granicy między snem a jawą. Rozpoczyna ją przyglądanie się gwieździstemu niebu przez okno, a kończy opis snu (Sen I) wyrażającego moje tendencje eskapistyczne. Zamknięcie w niewidzialnym pudełku (które kończy drugą część) jest z jednej strony tragiczne, jednak pozwala przejrzeć na oczy i przebić się na drugą stronę – obudzić w moim obecnym pokoju, któremu poświęcony jest trzeci, ostatni fragment.
Trzecia część odnosi się do momentu wybudzenia ze snu. Chciałam, aby odwoływała się do momentu refleksji, który następuje zwykle po wyśnieniu marzenia sennego, dlatego zawiera także teksty o charakterze kontemplacyjnym. Istotnym motywem w tym fragmencie jest także powrót do ciała, dlatego pojawiają się w nim elementy cielesności, zarówno w formie tekstowej, jak i wizualnej.
Zajmując się Rybami w domu VI chciałam przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie czy świat materialny przenika się z duchowym, czy też są one sobie przeciwstawne? Czy ryby wiedzą, że śnią? W ramach tego pytania, świat duchowy rozumiem jako niematerialny, odnoszący się do świata wewnętrznego człowieka. W trakcie powstawania pracy artystycznej doszłam do wniosku, że sen i jawa wspólnie tworzą całość – są dwiema stronami tej samej monety. Myślę, że to, co duchowe, jest metaforyczną reprezentacją tego, co materialne. Widać to przede wszystkim na przykładzie pudełka, które pojawia się w świecie wewnętrznym jako symbol uwięzienia, ale to przestrzeń pokoju, w którym przyszło mi śnić w świecie zewnętrznym, determinuje jego wymiarowość (sens bycia pudełkiem). Subiektywne uczucie zamknięcia, będące bodźcem wywołującym skojarzenie z pudełkiem, znajduje swoją przyczynę w rzeczywistości materialnej.
Duchowość doświadczana jest w samotności – możemy o niej jedynie opowiedzieć, opisać ją. Kiedy śniący opowiada swój sen, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko ufać, że mówi prawdę.



