Franciszek Derkowski, Małpki
Miejskie małpki stanowią świadectwo przebytej drogi. Mówią o zawijasach ludzkiego życia, decyzjach, problemach — najprościej mówiąc pokazują, że istniejemy i jesteśmy obecni.
Z wielu powodów dotyka mnie fakt ich obecności w tkance miejskiej. Małpki są niechciane, tak bardzo niechciane, że aby je ukryć ludzie wychodzą na ulicę i zostawiają je w najbardziej widocznych miejscach. Powody ku temu są na pewno różnie. Niektórzy robią to nieświadomie, inni dopuszczają się wręcz interwencji — przekształcając szklaną butelkę w kapliczkę czy pomnik. Część osób robi to ze strachu przed dzierżeniem przy sobie obiektu tak wstydliwego jak pusta małpka, chcą się jej od razu pozbyć — porzucić w miejscu zbrodni i uciec.
Pozostawione na pastwę losu małpki wnikają w miasto. Stają się częścią krzaków, ogródków, parapetów, zaułków i dziedzińców z otwartymi bramami wjazdowymi. Te buteleczki przenoszą na najbliższą przestrzeń ludzkie piętno, którym zostały obdarzone w momencie zakupu w sklepie monopolowym. Zmieniają postrzeganie najbliższej przestrzeni zmuszając swoją obecnością do bardziej wnikliwej analizy otoczenia. Budzą w społeczeństwie wątpliwości dotyczące tego, czy to na pewno dobra dzielnica i co to za typy tu przesiadują nocami; wnioski często narzucają się same, bo akurat między przystankiem a placem budowy jest Żabka otwarta od 6 rano, a przed sklepem, wciśnięta między ścianę i rynnę, leży setka Żołądkowej Gorzkiej Rześkiej. Po takiej przecież nawet nie potrzeba gumy do żucia. W Polsce małpki kojarzą się jednoznacznie i świadczą o stanie naszego podejścia do kultury alkoholowej.
W mojej opinii ogólna dostępność małpek i ich obecność w obszarze miejskim to potwierdzenie naszych społecznych problemów — zwrócenie uwagi na to, że alkohol, dosłownie jest na ulicach i wpływa na postrzeganie rzeczywistości. Zmienia nasze relacje, zarówno z przestrzenią, jaki i innymi ludźmi.
Chciałbym aby praca zapraszała widza do zagłębienia się w tkankę miejską i stanowiła powód do bardziej krytycznego spojrzenia na interakcje zachodzące w przestrzeni oraz wpływ przedmiotów (w tym wypadku małpek) na nasze odbieranie rzeczywistości oraz relacje społeczne.
Praca polega na stworzeniu aplikacji, która umożliwiłaby nam nawigowanie po mieście za pomocą dźwięków. Poruszając się po zmapowanym przeze mnie fragmencie miasta tworzymy, w czasie realnym, unikalną kompozycję, którą kształtujemy dzięki zbliżaniu i oddalaniu się od małpek.










