Franciszek Szyman, Entropia
Przedmioty, które generujemy i których na codzień używamy przeżyją swoją funkcję, swój sens, swoją treść i nas samych. Zaburzony został ład, w którym dusza jest trwalsza niż ciało, idea niż słowo, treść niż forma. Klawiatury naszych komputerów przetrwają tysiące lat, zobaczą koniec naszej cywilizacji i rasy. Zawartości naszych dysków twardych anihilują w ciągu dekady. Okna naszych mieszkań będą rozpościerać widok na gnijącą masę długo po tym, kiedy my już nie będziemy w stanie patrzeć.
Punktem wyjścia do stworzenia instalacji było zjawisko entropii, a właściwie teza o zaburzeniu jej przez współczesność. Dążyłem do stworzenia warunków, w których fizyczna materia ulegnie rozproszeniu za pomocą oddziaływania medium niefizycznego.
Szczególnie istotnym było dla mnie oddziaływanie medium cyfrowego na materię fizyczną. Pierwotny projekt zakładał stworzenie sprzężenia zwrotnego. Projektor o wysokiej mocy rzuca skupiony obraz na bryłę ulegającą deformacji pod wpływem temperatury wiązki światła. Bryła jest rejestrowana przez kamerę, transmitującą obraz do projektora. W ten sposób medium fizyczne degraduje „samo siebie” za pośrednictwem medium cyfrowego. Sprzężenie zwrotne, jako takie nie występuje – za pomocą projekcji i zwielokrotnienia bryły tworzona jest iluzja wzajemnego oddziaływania mediów. W przeprowadzonej symulacji bryła parafiny rozpuszczana jest za pomocą światła żarowego. Proces topnienia jest rejestrowany i transmitowany w czasie rzeczywistym na ekranie projekcyjnym.