Magdalena Tryba, {srocze pióro, szkło morskie, klucz, …, ∞}
- Autorka Magdalena Tryba
- Promotor dr Krzysztof Maniak
Katedra Zjawisk Sztuki Intermediów
Pracownia Sztuki Pojęciowej - Stopień Dyplom magisterski, 2026
Chociaż pojęcie zbioru nieskończonego, a także symbolika przedmiotów, stanowią ważne aspekty mojej pracy magisterskiej, niemniej istotnym jest kontekst zbieractwa. Sygnalizuje to podtytuł, który oznacza nie tylko to co wchodzi w skład zbioru, lecz także to w jaki sposób zbiór ten powstaje. To bardzo ważny wątek zwłaszcza w kontekście moich poprzednich realizacji, takich jak Tkanka miejska (2020) czy Zobacz co znalazłam (2023), w których narracja skupiała się głównie na rzeczach znalezionych oraz ich potencjale wizualnym. Natomiast w {srocze pióro, szkło morskie, klucz, …, ∞} staram się przekroczyć perspektywę zorientowaną na obiekt, na rzecz perspektywy performatywnej. Przez tę ostatnią rozumiem nie tylko możliwość różnorodnych działań z obiektami znalezionymi, lecz także perspektywę, jaką daje samo zbieractwo.
Świadomość wagi zbieractwa w moich działaniach artystycznych ewoluowała natomiast naturalnie w rytm kolejnych projektów i wystaw, w których wątek ten był coraz bardziej obecny. Z pewnością punktem przełomowym była kilkukrotnie już tu wspominana wystawa licencjacka Zobacz co znalazłam (2023), w ramach której temat ten nie tylko się wykrystalizował, lecz także — poprzez moje ówczesne badania — uległ istotnej kontekstualizacji. Przez tę ostatnią rozumiem rozpoznanie tematu zbieractwa w obrębie historii i krytyki sztuki oraz w działaniach artystów, u których wątek ten stanowi ważny aspekt. Na ówczesnym etapie szczególnie interesującym artystą był dla mnie Mark Dion, który w swoich licznych projektach — jak choćby Tate Thames Dig (1999), New England Digs (2001) czy Rescue Archaeology (2004)17 — stworzył wystawy i instalacje w oparciu o rzeczy znalezione.
Sądzę, że temat ten będzie się nadal rozwijał, i jestem przekonana, że będę aktywnie uczestniczyć w tym procesie. Zbieractwo ukrywa przed nami jeszcze wiele różnych aspektów, które w mojej ocenie, mają wciąż spory potencjał twórczy w zakresie sztuki i kultury. Prywatnie natomiast, zbieractwo jest dla mnie aktywnością, która w dużym stopniu definiuje to, kim jestem. Jestem zbieraczynią. Gdy sięgam więc teraz ręką do lewej kieszeni kurtki, która od wkładania do niej ostrych elementów przedzieliła się na dwie części, znajduję tam: kawałek rozbitego naczynia w kropki spod mostu, pół łupiny rośliny strączkowej z ogrodzenia, gładki kamień z parkingu, plastikową rzecz z dziurką do kolekcji rzeczy z dziurką, ziemię, piasek, drobne włókna…
[fragmenty pisemenj pracy magisterskiej]





